Romantyczny seks
Przepraszam drogi czytelniku ,ale jest to jedyny sposób aby zatrzymać Twoją uwagę. Czego się nie robi dla marketingu?/o seksie nic nie będzie/ Ale..ad rem. Prowadzę gospodarstwo agroturystyczne na kompletnym.. końcu świata,naszego- współczesnego.Jestem ostatni, na linii energetycznej. Wcale nie jest źle być ostatnim ogniwem. Szczególnie tutaj-na tej ziemi .Jeszcze 80 lat temu samo pochodzenie z Pomorza było jak nobilitacja.Dziś jesteśmy jak zapomniane miasta w Andach.Dziwne ale to z MIŁOŚCI. Miłości starych Prusaków ,którzy wiedzą co stracili.Dzięki ich zainteresowaniu,sporom,roszczeniem i procesom ,od 60 lat nic tu się nie dzieje..i to jest PIĘKNE.Cóż,nie mam poetyckiego cytatu ,żeby pokazać piękno tych ziem. Może i dobrze ...niech każdy sam napisze swoją poezję.Nawet wam pomogę.Obudzę was klangorem żurawi nad ranem ,wsadzę na konia i puszczę brzegiem torfowego jeziora wśród porannych mgieł.Proszę?..że co ?-nie umiesz jeździć konno ?.Umiesz! Jeździł twój dziadek,pradziadek,i wszyscy przed nim co byli. Ja Cię tylko nauczę kochać konie,a ty zrobisz resztę-wsiądziesz i pojedziesz. Jeśli nie masz ochoty na jazdę ,to żaden problem .Przytul konia ,uściskaj psa , wędruj po okolicy...i po prostu
"carpe diem"
|